To prawie niemożliwe, minęło tyle czasu, wylałem tyle krwistych łez, a jednak ból, który ot tak sprawiałeś mi każdego dnia wrócił. Po raz kolejny to czuje, to chore uczucie rozrywającego serca, któremu jednocześnie towarzyszy cierpienie duszy. Nie jestem już w stanie się z tym uporać. Widzisz jak cierpię lecz i to nie ma żadnego znacznia. Nazywasz mnie przeszłością, choć i tak pewnie byłem tylko zabawką w rękach dziecka. Przyglądaj się. Spójrz jak wygląda człowiek pozbawiony sensu życia, człowiek, którego dusza na swój własny sposób umiera. Chwila wolności może sprawić, że niczego winny człowiek stoi nad przepaścią własnego losu roniąc łzy. Każdy dzień był dla mnie inspiracją, a noc odpoczynkiem by już następnego poranka cieszyć się chwilą. Mogłem z uśmiechem na twarzy dostrzegać otaczające mnie piekno, mogłem śmiać się z głupot tak jak robiłem to do niedawna. Teraz już nie wiem co oznacza ciepło, odpoczynek czy chociażby uśmiech. Przepełniłeś moje życie smutkiem, sprawiłeś, że brak już w nim miejsca na innego człowieka, który mógłby dać mi upragnione szczęście. Zostałem sam lecz krew już nie spływa po nadgarstu niczym łzy po sinych policzkach, trzymam się mocno by dawać uśmiech.

If I had just one more day
I would tell you how much that I've missed you
Since you've been away
Ooh, it's dangerous
It's so out of line
To try and turn back time
Ten wpis sprawił że płaczę. <3
OdpowiedzUsuńMiło mi, że się podoba :3
Usuń