And I remember when I met him, it was so clear that he was the only one for me.
sobota, 16 listopada 2013
You make me crazy, you make me wild.
Co by tutaj dużo mówić, mamy sobotę, dla niektórych pewnie bardzo upragnioną, dla tych, którzy siedzą w domu w chorobie - nic specjalnego. Ja na całe szczęście zdążyłem wyjść z łóżka i z antybiotyku, dlatego dzisiaj czekają mnie zakupy. Jakąś godzinę temu wróciłem ze spaceru z Olą, a teraz tradycyjnie zapadam w trans słuchając królowej. Napiszę coś dłuższego jak wrócę do domu, nie mam teraz niestety czasu, także, że tak to ujmę "do później". Wstawiam Wam zdjęcie Lanki, bo tymczasowo jestem bez zdjęć, wszystko nadrobię w następnym tygodniu :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

dla mnie upragnione - trochę czasu wolnego .. :)
OdpowiedzUsuńW chemiku ten czas wolny jest zbawieniem :D
UsuńPOWIADASZ, ŻE ZE SPACERU Z OLĄ....?!
OdpowiedzUsuń